Rubryki
Serce niewidomego Škodováka - blog

Rychwałd pełen weteranów 2024

Rok po roku przyszedł i nadszedł ten piękny czas. Była impreza pod nazwą Rychvald pełen weteranów, w której wzięliśmy udział. W tym roku jednak z nieco zmienioną załogą i innym samochodem.

Naszym kierowcą tym razem był mój znajomy Kuba, który współpracuje ze mną od pół roku. Zimą woził ze mną węża, a na początku wiosny setkę i kiedy podszedł do mnie, żeby zapytać, czy potrzebuję kierowcy - bo jego samochód przekracza maksymalny dopuszczalny rok produkcji do udziału, zgodziłem się. Kolejnym członkiem ekipy była moja żona, podobnie jak w zeszłym roku, niestety w tym roku nie mieliśmy ze sobą fotografa, więc nie mogę zaoferować żadnych zdjęć. Mogę jednak zaoferować opis tego, co wydarzyło się na tym wydarzeniu. I że w tym roku naprawdę było warto.

Jeszcze przed przybyciem na wydarzenie poproszono mnie o rozmowę na scenie, rozmawialiśmy w szczególności o tym, czy projekt Touch the Transport gdzieś się posunął, przy tej okazji pani Leona, która moderowała wydarzenie, zwróciła się do obecnych z pytaniem o ewentualne niewykorzystane przestrzenie w okolicy, co bardzo mnie ucieszyło i dziękuję za to. Po rozmowie nie wsiedliśmy do zabytkowego autobusu, tylko przeszliśmy obok wszystkich zaparkowanych zabytkowych samochodów. Najbardziej spodobała mi się Škoda z kierownicą po prawej stronie, była to chyba Škoda Populár, a potem Ford z 1930 roku, to był naprawdę bardzo ładny samochód. Przypomniałem sobie też Fiata 600, którym około trzynaście lat temu jechałem na przedstawienie w podstawowej szkole plastycznej, porównałem go z 1982 i spojrzałem na Carewnę. Widziałem także ulepszonego węża z XNUMX r., którego nigdy wcześniej nie miałem w rękach, teraz wiem, jakie były różnice.

Podobnie jak w zeszłym roku, w tym roku była senna jazda, ale w tym roku naprawdę nam się udało. Udało nam się w tym czasie zgubić i tak się złożyło, że znaleźliśmy się w Ostrawie. Sytuacja powstała w ten sposób, że samochody jadące zarówno przed nami, jak i za nami, w połowie sennej jazdy odłączyły się od całej kolumny, ale hej, udało nam się to trochę wydłużyć. Przynajmniej poddaliśmy moją Skodę naprawdę świetnemu testowi, który przeszedł śpiewająco, temperatura nie przekroczyła 80.

Po powrocie z sennej jazdy przeszliśmy jeszcze raz przez plac, a następnie udaliśmy się na lunch do restauracji Depo w Orłowej, ale niestety w kuchni nie było porządku, więc przynajmniej odświeżyliśmy się zimnym napojem. Moja żona domowa limonka, Kuba i ja mieliśmy smakowe Birello z beczki i wcale nie było złe.

Ten rok był naprawdę udany, wszyscy bardzo nam się podobało, samochody były ustawione tak, że nawet moja żona widziała je z wózka inwalidzkiego, więc wszystkim się podobało i już wiemy, że na pewno pojedziemy tam ponownie w przyszłym roku.

3 odpowiedzi na „Rychwałd pełen weteranów 2024”

Witam, dziękuję za podzielenie się wrażeniami z wydarzenia. Bardzo mocno trzymam kciuki, żeby ktoś się ze mną skontaktował w sprawie wolnych miejsc na transport dotykowy. A samochód jechał, więc jak Doktor ze wsi ma ośrodek?

Wszystko poszło idealnie, tym razem jechaliśmy na pewno Karkulką, a dla moich subskrybentów mam nagranie około trzech godzin, które chcę podzielić na około pięć odcinków, jest przygotowanie do przejazdu, dojazd na imprezę, potem trochę atmosfery, senna jazda, nawet jeśli się zgubię, i podsumowanie, przetworzenie tego wszystkiego zajmie mi trochę czasu.

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do ograniczania spamu. Zobacz jak przetwarzamy Twoje dane z komentarzy..